Czytam Anastazję i jestem już na księdze V.
Podoba mi się pewien cytat.
...Każdy może sam siebie określić, jeżeli chociaż na dziewięć dni będzie w stanie uwolnić swoją myśl.
Ale co to znaczy uwolnić myśl?
W obecnych warunkach bytu świata technicznego, myśl ludzka jest uwięziona i ujarzmiona ramami uwarunkowań tego świata. Świat techniczny może istnieć tylko pod warunkiem, że myśl ludzka nie jest wolna, lecz ujarzmiona i pozbawiona energii. I większość ludzi jest zmuszona do myślenia o tym samym przez całe życie... o pracy, jedzeniu, zapewnieniu bytu, różnych rozrywkach. A człowiek jest ważniejszy, niż wszystkie galaktyki razem wzięte, ponieważ jest zdolny do ich tworzenia. I te moce twórcze wykorzystuje na myślenie o rzeczach przyziemnych przez całe życie, tracąc prawdziwą wolę.
Tam, gdzie myśl ludzka jest wolna, w rodowych osadach, dąży ona do wspólnego celu i wyprowadza ze ślepej uliczki całą ludzkość. A galaktyki drżą w radosnym przeczuciu przed łączącym się w jedność ludzkim marzeniem. Stwarzanie i rodzenie się nowego niedługo zobaczy Wszechświat. Wspaniałą, ludzką planetę zmaterializuje ich nowa myśl...
Medytacja dzisiaj o 6.45 i... świece dla Archaniołów.
No hay comentarios:
Publicar un comentario