Medytacja po południu, standard 36 minut.
I przy szumiącym kaloryferze wpisuję drugie i trzecie proroctwo Majów.
Proroctwo Drugie Majów
Zapowiedziało, że całe postępowanie ludzkości zmieni się gwałtownie od zaćmienia Słońca 11-go sierpnia 1999 r. Tego dnia widzieliśmy jakby pierścień ognia przecinał się przez niebo. Było to zaćmienie jakiego jeszcze nie było w historii, ze względu na układ liniowy w krzyżu kosmicznym ze środkiem na Ziemi, prawie wszystkich planet Układu Słonecznego, które umieściły się w czterech znakach zodiaku, które są znakami czterech ewangelistów, czterech opiekunów tronu, którzy występują w Apokalipsie Świętego Jana.
Ponadto cień wytworzony przez Księżyc na Ziemi przeszedł przez Europę, przesuwając się po Kosowie, a następnie po Bliskim Wschodzie, Iranie i Iraku, a później skierował się do Pakistanu i Indii. Przesuwający się cień wydawał się przewidywać obszar konfliktów i wojen (które następowały po sobie zadziwiająco punktualnie). Majowie podtrzymywali również, że od chwili rozpoczęcia się każdego zaćmienia Słońca ludzie łatwo tracą kontrolę nad swoimi emocjami albo umacniają swój pokój wewnętrzny i tolerancję, unikając w ten sposób różnych konfliktów.
I od pojawienia się tego zaćmienia żyjemy w czasach zmian, które są przedsionkiem nowej epoki. Noc staje się najciemniejsza przed wschodem słońca. Koniec czasów jest jednocześnie epoką konfliktów i wielkiego poznania, wojen, podziałów i zbiorowego szaleństwa, które z kolei wytworzy proces niszczenia i ewolucji. Drugie proroctwo wskazuje na energię ze środka galaktyki. Po jej emisji wzrosną i przyspieszą drgania w całym Wszechświecie, aby nadal prowadzić go do jeszcze większej doskonałości. Energia ta spowoduje zmiany fizyczne na Słońcu, na Ziemi oraz psychiczne zmiany w umysłach ludzkich, zmieniając ich zachowanie, ich sposób myślenia i odczuwania. Ulegną przekształceniu relacje międzyludzkie i sposoby komunikacji, systemy gospodarcze, systemy komunalne, porządku społecznego i sprawiedliwości. Zmienią się przekonania religijne oraz przyjęte wartości. Człowiek stawi czoła swoim obawom i udrękom, aby je rozwiązać. By w ten sposób móc zsynchronizować się ze zmianami swojej Planety i całego Wszechświata. Ludzkość zaś skoncentruje po swojej negatywnej stronie. I będzie mogła wyraźnie zobaczyć, która to jest - spośród wszystkich rzeczy, które robi - ta zła. To jest jej pierwszy krok do zmiany postępowania i osiągnięcia jedności, która umożliwi pojawienie się świadomości zbiorowej. Nasilą się wydarzenia, które nas podzielą, ale także takie, które nas zjednoczą. Wszechobecne będą agresja, nienawiść, rodziny w rozkładzie, konflikty z powodu ideologii, religii, wzorców moralności czy nacjonalizmu. Jednocześnie będzie więcej szacunku, więcej osób odnajdzie spokój, nauczy się kontrolować swoje emocje, będą bardziej tolerancyjni, będą okazywać więcej zrozumienia i odnajdą Jedność. Pojawi się człowiek o niezwykle wysokim poziomie energii wewnętrznej, osoby o ogromnej wrażliwości oraz o intuicyjnej mocy uzdrowicielskiej, ale też pojawiają się szarlatani, którzy tylko udają dla uzyskania korzyści materialnych kosztem innych i ku ich rozpaczy. Na końcu cyklu każdy człowiek będzie swoim własnym sędzią. A kiedy wejdzie do sali luster, żeby przeanalizować wszystko co zrobił w życiu zostanie oceniony według przymiotów, które zdołał rozwinąć w swoim życiu; jego sposób postępowania dzień po dniu, jego postępowanie wobec innych i jego poszanowanie dla naszej Planety. Wszyscy umieszczą się sami w miejscu odpowiednim do tego, jakimi będą. Ci, którzy zachowają harmonię zrozumieją to, co się wydarzy jako proces ewolucji we Wszechświecie. Jednak będą też inni, którzy z powodu ambicji, strachu i frustracji będą obwiniać innych czy nawet Boga za to co się wydarzy. Dojdzie do powstania sytuacji szerzących zniszczenie, śmierć i cierpienie, ale także znajdzie się miejsce do powstania warunków sprzyjających zaistnieniu solidarności i szacunku dla innych, jedności z naszą Planetą i całym Wszechświatem.
Oznacza to, że niebo i piekło będą objawiać się w tym samym czasie, i że każda istota ludzka będzie mieszkała w jednym lub drugim, w zależności od własnego postępowania. Niebo z mądrością do dobrowolnego przejścia ponad wszystkim, co się dzieje. Piekło z niewiedzą, aby uczyć się w cierpieniu. Dwie nierozłączne siły. Jedna, która rozumie, że we Wszechświecie wszystko ewoluuje w kierunku doskonałości, że wszystko się zmienia. Druga zaś zawinięta w plan materialny, który karmi tylko egoizm. W epoce zmiany naszych czasów, wszystkie opcje będą dostępne praktycznie bez żadnej cenzury, a wartości moralne będą tak bardzo osłabione, jak nigdy dotąd, po to, żeby każdy z nas swobodnie objawił się jakim jest człowiekiem. Drugie proroctwo stwierdza, że jeśli większość istot ludzkich zmieni swoje postępowanie i zsynchronizuje się ze swoją Planetą, to zneutralizuje w ten sposób drastyczne zmiany, które opisują następne proroctwa. Trzeba być świadomym tego, że człowiek zawsze decyduje o własnym losie, szczególnie w tej epoce. Proroctwa są tylko ostrzeżeniami byśmy uświadomili sobie potrzebę zmiany kursu w celu uniknięcia tragicznych proroctw, by nie stały się rzeczywistością.
Zapowiedziało, że całe postępowanie ludzkości zmieni się gwałtownie od zaćmienia Słońca 11-go sierpnia 1999 r. Tego dnia widzieliśmy jakby pierścień ognia przecinał się przez niebo. Było to zaćmienie jakiego jeszcze nie było w historii, ze względu na układ liniowy w krzyżu kosmicznym ze środkiem na Ziemi, prawie wszystkich planet Układu Słonecznego, które umieściły się w czterech znakach zodiaku, które są znakami czterech ewangelistów, czterech opiekunów tronu, którzy występują w Apokalipsie Świętego Jana.
Ponadto cień wytworzony przez Księżyc na Ziemi przeszedł przez Europę, przesuwając się po Kosowie, a następnie po Bliskim Wschodzie, Iranie i Iraku, a później skierował się do Pakistanu i Indii. Przesuwający się cień wydawał się przewidywać obszar konfliktów i wojen (które następowały po sobie zadziwiająco punktualnie). Majowie podtrzymywali również, że od chwili rozpoczęcia się każdego zaćmienia Słońca ludzie łatwo tracą kontrolę nad swoimi emocjami albo umacniają swój pokój wewnętrzny i tolerancję, unikając w ten sposób różnych konfliktów.
I od pojawienia się tego zaćmienia żyjemy w czasach zmian, które są przedsionkiem nowej epoki. Noc staje się najciemniejsza przed wschodem słońca. Koniec czasów jest jednocześnie epoką konfliktów i wielkiego poznania, wojen, podziałów i zbiorowego szaleństwa, które z kolei wytworzy proces niszczenia i ewolucji. Drugie proroctwo wskazuje na energię ze środka galaktyki. Po jej emisji wzrosną i przyspieszą drgania w całym Wszechświecie, aby nadal prowadzić go do jeszcze większej doskonałości. Energia ta spowoduje zmiany fizyczne na Słońcu, na Ziemi oraz psychiczne zmiany w umysłach ludzkich, zmieniając ich zachowanie, ich sposób myślenia i odczuwania. Ulegną przekształceniu relacje międzyludzkie i sposoby komunikacji, systemy gospodarcze, systemy komunalne, porządku społecznego i sprawiedliwości. Zmienią się przekonania religijne oraz przyjęte wartości. Człowiek stawi czoła swoim obawom i udrękom, aby je rozwiązać. By w ten sposób móc zsynchronizować się ze zmianami swojej Planety i całego Wszechświata. Ludzkość zaś skoncentruje po swojej negatywnej stronie. I będzie mogła wyraźnie zobaczyć, która to jest - spośród wszystkich rzeczy, które robi - ta zła. To jest jej pierwszy krok do zmiany postępowania i osiągnięcia jedności, która umożliwi pojawienie się świadomości zbiorowej. Nasilą się wydarzenia, które nas podzielą, ale także takie, które nas zjednoczą. Wszechobecne będą agresja, nienawiść, rodziny w rozkładzie, konflikty z powodu ideologii, religii, wzorców moralności czy nacjonalizmu. Jednocześnie będzie więcej szacunku, więcej osób odnajdzie spokój, nauczy się kontrolować swoje emocje, będą bardziej tolerancyjni, będą okazywać więcej zrozumienia i odnajdą Jedność. Pojawi się człowiek o niezwykle wysokim poziomie energii wewnętrznej, osoby o ogromnej wrażliwości oraz o intuicyjnej mocy uzdrowicielskiej, ale też pojawiają się szarlatani, którzy tylko udają dla uzyskania korzyści materialnych kosztem innych i ku ich rozpaczy. Na końcu cyklu każdy człowiek będzie swoim własnym sędzią. A kiedy wejdzie do sali luster, żeby przeanalizować wszystko co zrobił w życiu zostanie oceniony według przymiotów, które zdołał rozwinąć w swoim życiu; jego sposób postępowania dzień po dniu, jego postępowanie wobec innych i jego poszanowanie dla naszej Planety. Wszyscy umieszczą się sami w miejscu odpowiednim do tego, jakimi będą. Ci, którzy zachowają harmonię zrozumieją to, co się wydarzy jako proces ewolucji we Wszechświecie. Jednak będą też inni, którzy z powodu ambicji, strachu i frustracji będą obwiniać innych czy nawet Boga za to co się wydarzy. Dojdzie do powstania sytuacji szerzących zniszczenie, śmierć i cierpienie, ale także znajdzie się miejsce do powstania warunków sprzyjających zaistnieniu solidarności i szacunku dla innych, jedności z naszą Planetą i całym Wszechświatem.
Oznacza to, że niebo i piekło będą objawiać się w tym samym czasie, i że każda istota ludzka będzie mieszkała w jednym lub drugim, w zależności od własnego postępowania. Niebo z mądrością do dobrowolnego przejścia ponad wszystkim, co się dzieje. Piekło z niewiedzą, aby uczyć się w cierpieniu. Dwie nierozłączne siły. Jedna, która rozumie, że we Wszechświecie wszystko ewoluuje w kierunku doskonałości, że wszystko się zmienia. Druga zaś zawinięta w plan materialny, który karmi tylko egoizm. W epoce zmiany naszych czasów, wszystkie opcje będą dostępne praktycznie bez żadnej cenzury, a wartości moralne będą tak bardzo osłabione, jak nigdy dotąd, po to, żeby każdy z nas swobodnie objawił się jakim jest człowiekiem. Drugie proroctwo stwierdza, że jeśli większość istot ludzkich zmieni swoje postępowanie i zsynchronizuje się ze swoją Planetą, to zneutralizuje w ten sposób drastyczne zmiany, które opisują następne proroctwa. Trzeba być świadomym tego, że człowiek zawsze decyduje o własnym losie, szczególnie w tej epoce. Proroctwa są tylko ostrzeżeniami byśmy uświadomili sobie potrzebę zmiany kursu w celu uniknięcia tragicznych proroctw, by nie stały się rzeczywistością.
Proroctwo Trzecie Majów
Trzecia przepowiednia Majów mówi, że fala upałów podniesie temperaturę na naszej Planecie, powodując zmiany klimatyczne, geologiczne i społeczne na niespotykaną dotąd skalę, co stanie się też z niesamowitą prędkością. Majowie w swoim przekazie mówią nam, że wzrost temperatury będzie spowodowany szeregiem czynników. Jeden z nich jest spowodowany przez człowieka - jego brak harmonii z naturą może wytworzyć jedynie proces samo zagłady. Pozostałe zaś będą spowodowane przez Słońce, które podwyższając swoją aktywność poprzez zwiększanie drgań wytwarza większe promieniowanie, podnosząc tym samym temperaturę na naszej Ziemi.
Poprzez ostrzeżenie trzeciej przepowiedni Majów staje się pilną i nie cierpiącą zwłoki zmiana w postępowaniu zarówno indywidualnym jak i zbiorowym, aby wziąć na siebie kompromis codziennej praktyki działań, które pomogą w poprawie ekologii na naszej Planecie, aż do osiągnięcia pełnej harmonii działań istoty ludzkiej z całym otoczeniem, wiedząc, że zachowanie człowieka będzie przełomowe w przezwyciężeniu ogólnego wzrostu temperatury spowodowanego jego bezmyślnym i niszczycielskim zachowaniem.
Poprzez ostrzeżenie trzeciej przepowiedni Majów staje się pilną i nie cierpiącą zwłoki zmiana w postępowaniu zarówno indywidualnym jak i zbiorowym, aby wziąć na siebie kompromis codziennej praktyki działań, które pomogą w poprawie ekologii na naszej Planecie, aż do osiągnięcia pełnej harmonii działań istoty ludzkiej z całym otoczeniem, wiedząc, że zachowanie człowieka będzie przełomowe w przezwyciężeniu ogólnego wzrostu temperatury spowodowanego jego bezmyślnym i niszczycielskim zachowaniem.
Oprócz tego dzwoniła Asia i mówi, że księżyc jest całkowicie zmieniony, a obok niego widać Saturna i Neptuna.
Jutro spotkanie z Markiem Ślężańskim a teraz - dobrej nocy.
No hay comentarios:
Publicar un comentario