domingo, 15 de enero de 2012

Sabado, 14. de enero 2012

Ola
Przystępuemy do przygotowań do biegu za tydzień
Dzisia zrobiliśmy trasę, jaką przemierzymy za tydzień w ramach pomocy dla Angoli.
Pedro - 5 km, ja 14!
Wprawdzie planowałam 10, ale koniec końców bez Pedra się zgubiłam w wielkim parku madryckim, który ma 17 tys. hektarów. Zawróciłam w pewnym momencie tak, żeby zrobić akurat 14 km.
To mó rekord do tej pory. Ale przynajmniej wiem, że jak chcę, przebiegnę półmaraton.
Przesłanie od Anastazji o wychowaniu dzieci:

– Przyroda, jako wytwór wszechświata, urządziła tak, że każdy nowy człowiek rodzi się jako władca, król.
Jest podobny do anioła: czysty i niepokalany. Jego otwarte jak źródełko ciemię przyjmuje ogromny potok informacji ze Wszechświata. Zdolności każdego noworodka pozwalają mu stać się mądrzejszą istotą we Wszechświecie, podobną do Boga. Bardzo mało czasu potrzebuje do tego, żeby obdarzyć swoich rodziców szczęściem i błogością. To jest czas, w którym uświadamia sobie istotę budowy tego świata, sens istnienia człowieczeństwa, i w tym krótkim okresie trwającym tylko dziewięć lat, wszystko, co jest mu potrzebne, już istnieje w przestrzeni. Rodzicom nie wolno zniekształcić prawdziwego, realnego i naturalnego światopoglądu, jednak ten cywilizowany świat nie pozwala tak postępować. Co widzi niemowlę swoim pierwszym świadomym spojrzeniem? W tym świecie jest jego matka, jej pierś, sufit, kraj łóżeczka, jakieś szmatki, ściany, atrybuty i wartości sztucznego, stworzonego przez cywilizowane społeczeństwo świata. “Przypuszczam, że tak powinno być” – sądzi niemowlę. Jego uśmiechnięci rodzice przynoszą mu, jak coś bardzo cennego, stukające i piszczące zabawki. Dlaczego? Ono długo będzie pukało i piszczało, rozmyślając w swojej podświadomości nad ich przeznaczeniem. Potem ci sami uśmiechnięci rodzice będą związywać go jakimiś szmatkami – a dla niego to będzie niewygodne. Dziecko będzie się starało uwolnić, ale bezskutecznie, jedyny sposób protestu – to krzyk, krzyk protestu, oburzenie, prośba o pomoc. Od tego momentu aniołek i władca staje się żebrakiem, niewolnikiem proszącym o jałmużnę. Dziecko nadal dostaje artykuły sztucznego świata. Wspaniale, błogo, nowa zabawka, nowe ubranko, seplenią z nim, a tym samym odnoszą się do niego jak do istoty niedoskonałej. Nawet w tych instytucjach, w których, jak sobie wyobrażacie, odbywa się nauka, wpajają mu znowu wartości, walory i zalety tego samego, sztucznego świata. Do tego momentu, zanim upłynie dziewięć lat, tylko mimochodem przypomina się o istnieniu natury jako dodatku do czegoś innego, głównie mając na uwadze wykonane ręcznie wyroby. Większość ludzi do końca swoich dni nie jest w stanie uświadomić sobie prawdy. Wydaje się, że takie zwykłe pytanie: “W czym tkwi sens życia?” – wciąż pozostaje nierozwiązane.
A on – sens życia – istnieje w prawdzie, radości i miłości. Dziewięcioletnie dziecko wykształcone przez naturalny świat ma więcej możliwości rozumienia budowy świata, dużo więcej niż naukowe instytucje twojego społeczeństwa. 

No hay comentarios:

Publicar un comentario