martes, 31 de enero de 2012

Martes, 31. de enero 2012 - PIĘKNY NOWY DZIEŃ

Synchronizacje galopujące
Od kilku dni jestem pod ogromnym wrażeniem zdarzeń, których synchronizacja jest perfekcyjna, a rozwiązania przychodzą we właściwym czasie. Dzieje się tak już od kilkunastu dni, abym mogła przekierowywać uwagę właśnie na sprawy związane ze światłem, energią i boskością. To jest naprawdę cudowne, że nie muszę mieć odpowiedzi na różne pytania już dziś, bo i tak je otrzymam gdy przyjdzie pora. To budzi poczucie bezpieczeństwa i zaufania, że jestem zaopiekowana w każdym miejscu na ziemi. I że mogę rozstać się ze starymi lękowymi sytuacjami, z pracoholizmem, bo niczego nie zabraknie. Przekazy z różnych stron tylko umocniły mnie, że światło jest w nas i nastał czas jego wydobycia.


Obudziła mnie dzisiaj Asia a raczej zagrzała do medytacji :)

Tak więc rano medytowałyśmy razem, po czym byłam na porannej przebieżce po parku.
Skaczącej żaby może tam i nie widziałam, ale wszędzie są dzięcioły zielone.
Zastanawiałam się, co tak cały czas szukają i wygrzebują w ziemi, o ja tu:

Jak się na niego patrzysz to on też na Ciebie patrzy i wcale nie odlatuje, tylko po chwili  niezmąconym spokojem zaczyna coś wygrzebywać z dziury w ziemi.
A dziś czytam: Dzięcioł zielony  tym bardziej nie pasuje do wizerunku „leśnego lekarza”, bo – podobnie jak krętogłów – żywi się głównie mrówkami.
A to heca. Dlatego tak pewnie się rozgląda, czy gdzieś naszej mamy nie ma, boby mu dała popalić za zjadanie mrówek.

Znalazłam fajną muzykę do medytacji, ale... nie mogę wstawić mp 3.
Tak więc wstawiam dobrą muzykę do medytacji każdej długości, bo ma godzinę.



Taka spokojna, spokojna, spokojna muzyka ZEN. 

I taka mała przypowieść na dziś ze zbioru Antony'ego de Mella, Modlitwa Żaby.

KOGO TO WZRUSZA?"
Co miesiąc uczeń wysyłał sumiennie swojemu Mistrzowi relację ze swego postępu duchowego.
W pierwszym miesiącu napisał: „Czuję rozszerzenie się świadomości i doświadczam mą jedność ze wszechświatem". Mistrz rzucił okiem na kartkę i wyrzucił ją.
Następnego miesiąca oto, co miał do powiedzenia: „W końcu odkryłem, że boskość jest obecna we wszystkich rzeczach". Mistrz wyglądał na rozczarowanego.
W swym trzecim liście uczeń entuzjastycznie wyjaśniał: „Tajemnica Jednego i wielu została objawiona moim zdumionym oczom". Mistrz ziewnął.
Jego następny list mówił: „Nikt się nie rodzi, nikt nie żyje i nikt nie umiera, gdyż nie ma jaźni". Mistrz uniósł ręce w rozpaczy.
Potem minął miesiąc, potem drugi, potem pięć, potem cały rok. Mistrz stwierdził, że czas przypomnieć uczniowi o jego obowiązku informowania go o swoim postępie duchowym. Uczeń napisał: „Kogo to wzrusza?" Kiedy Mistrz przeczytał te słowa, wyraz zadowolenia rozlał mu się po twarzy. Powiedział: „Dzięki Bogu, wreszcie to zrozumiał!".

Nawet pragnienie wolności jest niewolą. Czy jesteś kiedykolwiek naprawdę wolny, dopóki nie przestanie mieć dla ciebie znaczenia, czy jesteś wolny, czy nie? Tylko zadowoleni są wolni.


 Czym jest pragnienie poznania KIM JESTEM?



 Joa : medytacja poranna przy oglądaniu przekazu
 na stronie centrumwiedzymajow.com.pl w aktualnościach: Przesłanie Istoty z wyższego Wymiaru.
Polecam!




No hay comentarios:

Publicar un comentario