viernes, 30 de marzo de 2012

Przypomniałam sobie jeszcze krótką dzisiejszą wizję związaną z rokiem 2012. Jak Martin Luther King powiem "miałam wizję". Był to krótki sen,nie wiem kiedy i jak, ale dzisiaj na jawie, w którym rozmawiałam z koleżanką w pracy. I znienacka nastąpił przeskok, w którym nic nie zadziało się zewnętrznie - nadal rozmawiałyśmy ze sobą o dzieciach, pracy, a jednak czułyśmy obydwie, że na innym planie dokonał się skok grawitacyjny.
To mi dało impuls potwierdzający moje przypuszczenia, że przemiany będą dokonywały się właśnie w taki sposób - rzeczywistość pozornie się nie zmieni, ale już nie będzie taka sama. Drobne elementy będą inne i to te właśnie drobne elementy powiedzą - jesteś już w nowej czasoprzestrzeni. Ewa

No hay comentarios:

Publicar un comentario