Anastazja...obraz życia.
"Każdy człowiek posiada swój pierwotny obraz życia. Taki, jakim go Bóg stworzył. To boski obraz! To, co widzimy w programach telewizyjnych, na ulicach wydaje się temu przeczyć. Gdzie zatem można zobaczyć ten prawdziwy, pierwotny obraz?
- W sobie! Sam go sobie wyobraź. Idź w jego stronę. On również ku Tobie podąży z radością. Ta droga będzie radosna. Zbliżając się do siebie powoili, pewnego dnia spotkacie się. Połączycie się. Chroń swój pierwotny obraz, nie obnoś się z nim. Może być, że Ci wmawiają, że jesteś niewolnikiem, zagrożonym, słabym, że jesteś nierozumny.
- Jeśli chcesz być nierozumny, możesz innym wierzyć. Uwierzysz, że jesteś niewolnikiem - przerodzisz się w niewolnika. Jeśli uwierzysz, że Twoją energią wbrew Twojej woli, ktoś się odzżywia, to będziesz więdnąć, naprawdę oddasz swoją energię.
ISTNIEJE WSZYSTKO TO, CO UWAŻASZ ZA ISTNIEJĄCE...".
No hay comentarios:
Publicar un comentario