lunes, 5 de marzo de 2012

OBSERWACJE I PEREGRYNACJE (choć nie wiem, co to drugie znaczy)

Ostatnie dni  przynoszą ciekawe obserwacje
1. Prawdą jest, że przyroda regeneruje człowieka. Spędzajmy więc w parkach,lasach, przestworzach, szlakach górskich, jaskiniach, na morzach, jeziorach, rzekach jak najwięcej czasu. Zwłaszcza teraz, kiedy łączność ze sobą samym jest najistotniejsza. W przyrodzie odzyskuje się siły jak za dotknięciem różdżki.
2. Cuda są codziennie, a ich dostrzeganie zbliża do odkrycia drzemiącej w nas mocy. Cud dla mnie to możliwość, która pojawia się znienacka. Dlatego cuda neutralizują lęki, wprowadzając w życie olbrzymi potencjał zaufania. A jak ufasz, przestajesz się bać.
3. Wczoraj zauważyłam i dotarło do mnie, jak głęboko pousypiani jesteśmy. Zawsze uważałam, że cywilizacja XX i XXI wieku oznacza postęp. A wczoraj poczułam, jak daleko jesteśmy w rozumieniu świata w porównaniu ze starożytnymi Słowianami, Indianami. Oni tę wiedzę czerpali z bogatego źródła, do którego dostęp mieli wszyscy, a łączyli się ze sobą w licznych zbliżających rytuałach. Nam z tych rytuałów pozostało łączenie się w biesiadowaniu z trunkami i wtedy człowiek zostawia w kącie lęk przed innymi istnieniami. Łączy się z innymi i jest szczęśliwy. Bez promili też można i to jest zadanie na dziś!

2 comentarios: