Medytacja: 3 darshan. Dwie godziny medytacji, jakkolwiek o koncentrację nadal trudno.
Tematem dziś była twórczość, twórcza praca, oddanie się pasji i konsekwencja!
Nasze stosunki z gospodarzami kwitną. Zaproponowali, że po wyjeździe umuzykalnionych Czechów udostępnią nam ich królewski pokój, abyśmy miały wszystkie apartamenty na jednym piętrze. Oto ten apartament: Znalazłyśmy w nim po powrocie cztery kawałki sernika, mniam.
Skorzystałyśmy również z naszych inspiracji sprzed prawie czterech lat i przeszłyśmy odcinek Lahnhöhenweg po południu! Zdjęcia będą - jak Ewcia i Magda doślą. A rano dla
Ciała: Poranny jogging - może 5 km, ale bardziej prawdopodobnie, że 4, w każdym razie po lesie, koło strumyka i wielkich muchomorów w stylistyce niemieckiej!
No hay comentarios:
Publicar un comentario