miércoles, 18 de abril de 2012

CZY GOSPODARZ JEST W DOMU?

Możemy też medytować w każdym momencie.


"Podczas zmywania naczyń powinniśmy być tylko zmywaniem naczyń, co oznacza, że zmywając, powinniśmy być w pełni świadomi faktu, że zmywamy naczynia. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać trochę głupie: dlaczego przywiązywać tak wielką wagę do tak prostej czynności? Ale o to właśnie chodzi. Fakt, że jestem tu i zmywam naczynia, jest cudowną rzeczywistością. Jestem całkowicie sobą, podążając za oddechem, świadomy swej obecności i świadomy swoich myśli i czynności. Niemożliwe jest wtedy, bym miotał się nieprzytomnie tam i z powrotem, jak butelka unoszona przez fale oceanu."

- Thich Nhat Hahn


Czyli być w pełni świadomym naszych odczuć w ciele, gdy coś robimy. Jak poruszają się ręce, jak czujemy ciepło, jak oczy skupiają się na danej czynności. Choć przez 5 minut medytować pisząc na komputerze, myjąc się. Być świadomym odczuć w ciele, jak nogi idą po ulicy. To niesamowite, jak często światła się palą a gospodarza nie ma w domu. Dzisiaj wróciłam z biegania i uświadomiłam sobie, że przez 40 minut nie byłam obecna ani chwili w tym, co się dzieje w środku no, chyba, że jak przychodziły wzdęcia a tak myślałam jaka to liczba w programie, ile lat miałam jak coś tam, że jedzie samochód, że można skręcić nogę. No, właściwie zaczęłam być uważna dwie minuty myśląc o skręceniu nogi. I tyle. Wracajmy więc do domu. You're becoming home!

No hay comentarios:

Publicar un comentario