sábado, 14 de abril de 2012

CODZIENNA MEDYTACJA


Kochane Ewo, Joasiu, Olu

może umówimy się na codzienną medytację np. o 22.22? Albo 22.00?
Pięć minut wysyłania miłości, wysokich wibracji.
Proszę, to ten tekst mnie zainspirował:

Potrzebujemy, abyście przestali chodzić na skróty.  Potrzebujemy, abyście TERAZ zaczęli przekazywać swoją energię planecie.  Podłączcie się do NOWEGO źródła.  Zbiorowej świadomości.  Potrzebujemy, abyście wszyscy pracowali wspólnie BEZ komputerów.  BEZ Internetu.  Możecie to zrobić.  Macie narzędzia.  Macie umiejętności.  Nie potrzebujecie już kółek treningowych. Jeżeli tylko więcej z was zacznie to praktykować, zaczniecie się wzajemnie podnosić coraz wyżej i wyżej za pomocą waszych wibracji miłości. Gdybyście wszyscy wzięli czas, który spędzacie przed komputerem czytając artykuł za artykułem ( co tylko OBIŻA wasze wibracje) i spożytkowali go na medytacje, moglibyśmy definitywnie osiągnąć nasze – i wasze – cele DUŻO szybciej.
 Prosimy rozważcie to. Polegamy na was wykonujących rzeczywiscie  ŚWIETLANĄ PRACĘ.
 Idźcie pomedytować.  Odnajdźcie wasze szczęśliwe miejsce.  Skupcie się na nim tak DŁUGO jak tylko możecie, po czym wyślijcie wysokie wibracje miłości wokół planety.  Wyobraźcie sobie, że Światło, które wysyłacie jest wystarczające, aby objąć całą planetę.  Wyślijcie złote i zielone światła uzdrawiania.  Wyślijcie różowe  światło miłości.  Wyślijcie jakikolwiek kolor uważacie za potrzebny.  CZUJCIE.  Nie myślcie.  Tylko CZUJCIE.  Miłość.  I wyślijcie.
W odpowiedzi na konkretne pytanie dotyczące tego, na których obszarach się skupić, Piotr mówi: Rób nie to, o czym myślisz że jesteś w tym najlepsza, ale to co przynosi ci najwięcej RADOŚCI.


Może medytacja pod dębem:
A może pod cedrem:

2 comentarios: