Ruch: po raz pierwszy od wielu miesięcy a właściwie ponad roku udało mi się dzisiaj przebiec 40 minut.
Medytacja: Medytacja obecności, przygotowanie do Vipassany. Najpierw się koncentruję na oddechu, jako takim przejściu między zewnętrzem a wnętrze, później praktykuję bezwarunkowe bycie czyli z emocjami, napięcie, czymkolwiek się pojawia, również z myślami.
Miałam jakiś czas temu wgląd, że ważnym powodem mojego cierpienia jest własne wyobrażenie, jak POWINNO być, czemu powinnam sprostać, w jakim wieku co zrobić. Teraz mi się taki wgląd pojawił, że to ŻYCIE zostało dane MI! Nie komuś innemu! I to ja je mam pisać!
Zapisałam się na 10-dniową Vipassanę, niedaleko Madrytu! Czekam na potwierdzenie. Termin: 28 marca - 8 kwietnia.
Pomysł: mam już pomysł na postanowienie, a jak u Ciebie?
Joa:
medytacja poranna: wdzięczność, wizualizacja, obecność.Rytuały tybetańskie.
Moja misja życiowa czeka na spełnienie.Objawiam ją światu.Boskość jest we mnie.
Wgląd: mam wpływ na wszystko, co się wydarzy.
Jutro jadę w plener, do Szklarskiej Poręby, zabieram farby i płótna. Efekty malowania w harmonii z energią Szrenicy zamieszczę w poniedziałek
Przyszedł pomysł, by wszystko zmienić. Mam czas do 1 grudnia, aby doprecyzować i zredukować do 3.
No hay comentarios:
Publicar un comentario